logo

Rafineria Gdańska zarządza jednym z najnowocześniejszych zakładów produkcyjnych w tej części Europy. Obecnie, ma przed sobą wiele wyzwań, jak i wiele szans do rozwoju. Nowa struktura właścicielska otwiera nowe horyzonty i możliwości dla pracowników rafinerii - mówi Adrian Szkudlarski, prezes zarządu Rafinerii Gdańskiej sp. z o.o.

Biznes

Mało stabina sytuacja globalna oraz dynamiczne zmiany zachodzące na rynku paliw i energii w ostatnich latach to tylko niektóre z wyzwań, z którymi mierzy się Rafineria Gdańska. W artykule przyjrzymy się także planom oraz inwestycjom w nachodzącym czasie. Jakie były pierwsze trzy kwartały tego roku dla Rafinerii Gdańskiej?

Mimo wielu fluktuacji zachodzących na rynkach paliw i energii należy zauważyć, że Rafineria Gdańska dzięki poczynionym inwestycjom stała się jednym z najnowocześniejszych zakładów produkcyjnych w tej części Europy. Moce przerobowe rafinerii to ponad 10 mln ton ropy rocznie. Spółka zatrudnia obecnie około 1200 pracowników i zajmuje się w głównej mierze działalnością processingową. Dostarczony surowiec przerabiany jest na wysokomarżowe produkty. Co jest poniekąd odpowiedzią na obecne wyzwania. Kluczowym wydarzeniem w pierwszych miesiącach działań dla Rafinerii Gdańskiej było uruchomienie umowy processingowej z dwoma właścicielami, co miało miejsce na początku obecnego roku. Firma ma ten etap już za sobą. Wiązało się to z wieloma wyzwaniami od momentu przyjęcia ropy, przez etap dokładnego rozliczenia produkcji na dwóch procesorów, aż do momentu zorganizowania całej logistyki związanej z wydaniem produktów. Zarząd rafinerii informuje, że ten kluczowy kamień milowy, do którego organizacja przygotowywała się w całym 2022 roku, mają już za sobą. Teraz czas na kolejne wyzwania.

Rafineria processingowa
Co to oznacza w praktyce? Rafineria Gdańska przerabia obecnie ropę dostarczoną przez tzw. procesorów. Oznacza to w praktyce, że rafineria przetwarza usługowo powierzoną ropę naftową na produkty. Właścicielem wsadu i produktu w całym łańcuchu są właśnie procesorzy. Procesorzy są dwaj i reprezentują interesy wspólników rafinerii. Nadrzędnym celem jest realizacja założonego planu produkcji. Taką funkcjonalność można określić w pewnym sensie mianem modelu „cost center”. Jednym z kluczowych narzędzi w realizacji założeń operacyjnych są kompetencje pracowników, na które bardzo stawia obecny zarząd. Bez tego trudno myśleć o osiąganiu ambitnych celów, które stawia przed sobą gdańska spółka.

Jak ocenia Pan synergię Rafinerii Gdańskiej z perspektywy czasu?

Trzeba zaznaczyć, że nowi właściciele Rafinerii Gdańskiej to firmy o globalnym zasięgu. Ta współpraca otwiera nowe horyzonty i możliwości dla pracowników rafinerii. Założeniem jest długofalowa kooperacja wraz ze wsparciem obydwu właścicieli. Celem władz spółki jest przeobrażanie w najbardziej zaawansowaną technologicznie rafinerię w Europie, a może i na świecie. Wśród wyzwań na najbliższy czas wymienia się np. wdrożenie nowej strategii, która w dużej mierze będzie ukierunkowana na maksymalizację wartości firmy dla właścicieli, poprzez zapewnienie wysokiej dostępności operacyjnej rafinerii oraz na ciągłą poprawę efektywności w obszarze kosztów. Bardzo istotnym zagadnieniem przy realizacji, jest bezpieczeństwo osobowe, które dla zarządu spółki jest priorytetem. Uważnie analizowane się także plany inwestycyjnym partnerów spółki w Gdańsku. Budowa hydrokrakingowego bloku olejowego, zakończenie prac koncepcyjnych nad petrochemią - te wszystkie inwestycje mają wpływ na bieżącą operacyjną działalność i stanowią dla firmy szansę na dalszy rozwój.

 

Cały wywiad dostępny w: Strefa Biznesu/wrzesień-listopad 2023 - "Strefa firmy".

Biuro Komunikacji
Rafineria Gdańska Sp. z o. o.